czwartek, 22 kwietnia 2010

Cafe Roma

Fotograficznie
Dzisiaj mała niespodzianka. Zdjęcia zrealizowane dzięki uprzejmości najlepszej piotrkowskiej kawiarni - CAFE ROMA, w jej klimatycznym wnętrzu. Z tej okazji SPECJALNY PREZENT od kawiarni Cafe Roma przy ulicy Słowackiego 42 w Piotrkowie, tylko dla czytelników bloga Marchewa Photography:
  • Kup jedną kawę, a drugą taką samą kawę dla osoby towarzyszącej dostaniesz za 1 zł. Aby skorzystać z promocji musisz podać hasło "marchewa"
Promocja jest aktualna do końca czerwca.


zdjęcia: Mariusz "Marchewa" Marchlewicz

czwartek, 15 kwietnia 2010

Poradnik dla modelek


Poniżej krótki poradnik dla początkujących modelek, który powie Ci jak przygotować się do sesji, czego spodziewać się na samej sesji i jak ona wygląda, a także co robić na sesji, żeby zdjęcia wyszły dobrze. Zapraszam do lektury:

niedziela, 11 kwietnia 2010

What if I say I will never surrender


Muzycznie
Miało być jeszcze coś z The Pretty Reckless, ale to może innym razem. Jakoś dziwnie podskórnie czuję że ten tekst a zwłaszcza refren w niezwykły sposób pasuje do wczorajszych wydarzeń w kontekście Katynia. Foo Fighter - The Pretender.

środa, 31 marca 2010

Sugar & Salt


Muzycznie
Jedziemy dalej z The Pretty Reckless. Tym razem kawałek już nie studyjny, a live, więc i jakość trochę gorsza, ale nadal da się to słuchać. Ponoć album powoli powstaje, jeden kawałek, który już tu był (Make Me Wanna Die) trafił już do sklepu iTunes na składankę z muzyką do filmu Kick Ass, i można go kupić za symboliczne 99 centów. Tymczasem dziś Bittersweet, zwane też Void and Null.

czwartek, 18 marca 2010

Lovesick


modelka & mua: Martyna Grzesik, zdjęcia: Mariusz "Marchewa" Marchlewicz

Fotograficznie
Na zdjęciu jak widać Martyna z moją ulubioną gitarą, pożyczaną wieeele razy od Piotrka. Zdjęcie z dedykacją dla Kacpra ;) Zdjęcie było w kolejce do kalendarza, ale ostatecznie się nie załapało.
Czekam na wiosnę, żeby złapać trochę energii na zdjęcia. Zacząłem ostatnio zdjęcia w SKYY, no i przydało by się trochę inspiracji i powera, żeby rozkręcić pozostałe 10 sesji...
Zastanawiałem się też ostatnio, czy fotograf w ogóle powinien oglądać jakiekolwiek zdjęcia i w ogóle interesować się fotografią. Dlaczego niby nie? Bo wtedy zaczyna tworzyć wzorce, schematy, zauważać zasady itd. Sam przestaje być zupełnie oryginalny, nieświadomie jego twórczość zaczyna być inspirowana milionami obrazów które widział. To ciekawy temat na bardzo długi długi post. Ale konkluzja jest jedna - nie da się uniknąć mimowolnych inspiracji żyjąc w XXI wieku. Obrazy atakują nas wszędzie i nie ma na to rady. Smutna perspektywa dla kogoś kto chciałby pozostać czysty i chciałby tworzyć bez wtórnych wpływów ze świata który nas otacza. Jednak na pocieszenie przychodzi nam genialny reżyser, Jim Jarmush. W jego słowach chyba kryje się trochę prawdy.
  • Nothing is original. Steal from anywhere that resonates with inspiration or fuels your imagination. Devour old films, new films, music, books, paintings, photographs, poems, dreams, random conversations, architecture, bridges, street signs, trees, clouds, bodies of water, light and shadows. Select only things to steal from that speak directly to your soul. If you do this, your work (and theft) will be authentic. Authenticity is invaluable; originality is nonexistent. And don’t bother concealing your thievery—celebrate it if you feel like it. In any case, always remember what Jean-Luc Godard said: “It’s not where you take things from—it’s where you take them to. - Jim Jarmush, 2004.
  • Nic nie jest oryginalne. Kradnij z każdego miejsca, które rozbrzmiewa inspiracją lub rozpala Twoją wyobraźnię. Wchłaniaj stare filmy, nowe filmy, muzykę, książki, obrazy, fotografie, wiersze, marzenia, przypadkowe rozmowy, architekturę, mosty, znaki drogowe, drzewa, chmury, zbiorniki wodne, światła i cienie. Wybieraj tylko rzeczy które mówią bezpośrednio do Twojej duszy. Jeśli to zrobisz, twoja praca (i kradzież) będą autentyczne. Autentyczność jest bezcenna; oryginalność nie istnieje. I nie trudź się ukrywaniem kradzieży - świętuj ją, jeśli masz na to ochotę. W każdym razie, zawsze pamiętaj, co powiedział Jean-Luc Godard: "Nie jest ważne skąd bierzesz rzeczy - ważne dokąd je zabierasz". - Jim Jarmush, 2004.

Muzycznie
Kontynuacja z poprzedniego razu, mój nowy ulubiony zespół The Pretty Reckless i Taylor Momsen :) Szybko mi się kończą piosenki Taylor w jakości studyjnej, bo na album jeszcze wszyscy czekają... Dziś "Blender"


środa, 10 marca 2010

Make Me Wanna Kill

modelka & mua: Kasia Biniek, zdjęcia: Marchewa
Fotograficznie
Taki mały suprise, zdjęcie nie najnowsze ale poza kolejnością. Jeszcze gorące, dopiero co z RAWa wywołane. Nie ukrywam, bardzo powiązane z dzisiejszym kawałkiem muzycznym. No i Kasi trzeba pogratulować anielskiej cierpliwości w oczekiwaniu na kolejne zdjęcia. Uwierzcie, tym razem pobiłem wszelkie swoje rekordy ;)

Muzycznie
Moje nowe wielkie odkrycie, przebija wszystko co ostatnio słuchałem. Normalnie się muzycznie zakochałem. The Pretty Reckless i wokalistka Taylor Momsen. Gdyby Kurt Cobain ożenił się z Nico [jak ktoś nie zna: [1] i [2]) i gdyby mieli córkę, to wyobrażam sobie, że taki właśnie miała by głos... Taylor muzycznie jeszcze musi się wyrobić i chyba trochę nauczyć, ale (skoro za potencjał Obama dostał Nobla) za możliwości, predyspozycje, talent i potencjał, w stali 1-10 Taylor u mnie ma 11 pkt :) jej głos zdecydowanie powala. Klimaty też fajne ma, widać wizualnie inspiruje się imagem Courtney Love. Co najlepsze, The Pretty Reckless nie wydało jeszcze ani jednej płyty, a już jest o nich/niej głośno tu i tam. Z niecierpliwością czekam na nowe single, studyjne demówki, i oczywiście na pierwszy album. A jakby jeszcze zagrali na PiotrkOFF Art Festival... :]

czwartek, 25 lutego 2010

He hasn't lost control

modelka & mua: Malwina Rabęda, foto: Mariusz "Marchewa" Marchlewicz
Fotograficznie
Teraz czas na niepublikowane zdjęcia z kalendarza, czyli to czego chyba prawie nikt jeszcze nie widział. Wybór jednego zdjęcia z każdej sesji był bardzo trudny i szkoda byłoby nie pokazać reszty zdjęć, dlatego jeszcze kilka zdjęć tutaj wrzucę. W następnych postach wrzucę kilka niepublikowanych zdjęć dziewczyn z kalendarza. W dalszych planach mam sesję Oliwki z Cafe Roma (wraz ze specjalną promocją w taj kawiarni dla czytelników bloga), następnie zdjęcia z sesji z Marysią, która wcześniej już była na blogu. Oliwka jak zwykle wyszła super, a wnętrze kawiarni tylko pomogło. Marysia zaś mega pozytywnie mnie zaskoczyła swoimi postępami w pozowaniu od ostatniego razu, więc jest na co czekać... ;)
Jakoś tak niefortunnie się składa, że z powodu opóźnienia w pokazywaniu zdjęć na blogu, zawsze pokazuję zdjęcia które nijak się mają do mojego nastroju i tego co aktualnie mam ochotę robić. Od dłuższego czasu pokazuję zdjęcia z kalendarza, które z założenia są dosyć banalne w przekazie, bo miały po prostu w atrakcyjny sposób przedstawiać piękne dziewczyny. A tak naprawdę to mam ochotę na zdjęcia cięższego kalibru, może niekoniecznie tak atrakcyjne wizualnie. Grass is always greener on the other side, jak to mawiają.
Pomysł na te zdjęcia "cięższego kalibru" mam, czekam tylko jak się zrobi trochę cieplej, ze względu na specyfikę miejsca w którym chcę je zrobić.
Przez najbliższe miesiące też zapowiada się dosyć intensywny fotograficznie okres, będę robił kolejny kalendarz, tym razem 12-stronny, więc sesji też 12. Mam tylko nadzieję, że starczy mi czasu żeby w międzyczasie zrobić coś dla siebie, bo jeśli nie, to pewnie pod koniec czerwca znów będę marudził, że nic ciekawego dla siebie nie robię.
A na zakończenie taka myśl która mi zaprząta uwagę. Czy warto było by napisać tutaj jakiś poradnik dla modelek? O ile fotografowie zazwyczaj świetnie sobie radzą z rozwojem swoich umiejętności, bo informacje w tym pomocne są łatwo dostępne, to modelki, zwłaszcza te początkujące, mają cholernie trudno, bo nie wiedzą nawet czego spodziewać się na pierwszej sesji, na co zwracać uwagę już na kolejnych sesjach, i jak pozować żeby fotograf był zadowolony. I może nie byłby to klasyczny poradnik, ale raczej tekst z punktu widzenia fotografa - co jest fajne a co be, na co zwracać uwagę i czego unikać, no i w ogóle jak to jest na tej sesji... Co o tym myślicie? Co mogło by się w tym tekście znaleźć?

Muzycznie
Muzycznie nie chcę mi się pisać zbyt wiele, kto lubi wie i przypomni sobie ten stary kawałek. Joy Division - She's Lost Control


środa, 10 lutego 2010

Passengers

modelki: Wiola & Paula, wizaż: Paula, zdjęcia: Mariusz Marchewa Marchlewicz
Fotograficznie
Po małej przerwie ostatnie zdjęcie kalendarza trafia na bloga. W kalendarzu jest to zdjęcie listopada i grudnia, bo na tej sesji chyba najbardziej wszyscy zmarzli. Jedyne zdjęcie z dwoma modelkami, chociaż przez zupełny przypadek. Paula która zawsze jedynie malowała modelki wpadła w oko właścicielowi pięknego motocykla (za którego wypożyczenie do zdjęć bardzo dziękuje), bo jakoś w połowie sesji zaczął namawiać wszystkich, że "może by tak dwie dziewczyny na raz" na motocykl posadzić. Spróbowaliśmy i chyba było warto. Większą część zdjęć robiliśmy we wnętrzu Szwejka, tak przewrotnie, bo motocykl w pomieszczeniu bardziej przykuwa uwagę. Ostatnich kilkanaście zdjęć, mimo chłodnej nocy (jak na tamtą porę roku, bo teraz pewnie wszyscy by chwalili gorącą noc ;) ) zrobiliśmy na zewnątrz, dziewczyny dały się namówić na pozowanie na ulicy przed Szwejkiem. Co chyba było dobrym pomysłem, bo udało się wtedy zrobić najlepsze zdjęcie z sesji, a przy okazji pokazać kawałek nowej piotrkowskiej starówki.
Zgodnie z obietnicą udostępniam dziś cały kalendarz do pobrania. Do ściągnięcia tutaj. (Można link kliknąć prawym przyciskiem myszy i wybrać "Zapisz element docelowy jako...")

Muzycznie
Nic nie pasowało by lepiej do tego zdjęcia niż Passenger Iggy Popa, więc nie będę się silił ;)

sobota, 30 stycznia 2010

Studniówka II LO




Fotograficznie
Dzisiaj trochę inaczej niż zwykle, zdjęcia reportażowe ze studniówki II LO. Reszta zdjęć pod linkiem w galerii lub po kliknięciu pokazu slajdów poniżej. Całej klasie IIIa dziękuję za świetną zabawę i super zdjęcia - bez was by się nie udały!


W najbliższej wolnej chwili wrzucę też zdjęcia ze studniówki I LO, które robiłem tydzień wcześniej.

piątek, 29 stycznia 2010

Studniówka I LO 2010



Fotograficznie
Co prawda te zdjęcia były publikowane wcześniej, ale jeszcze nie było ich tu na blogu. Więc prezentuję zdjęcia ze studniówki I LO - całość pod linkiem w galerii. Pozdrawiam IIIc i dzięki za super imprezę!